poniedziałek, 27 lipca 2015

Nasz czas.



Uwielbiam pobyty w Górkach i w ogrodzie moich Dziadków. Wyjazdy wakacyjne, krótkie i te dłuższe. Lubię spędzać z Miesiem całe dnie na odkrytym basenie, czy w towarzystwie znajomych. Ale zawsze organizuję wakacje tak, by nie zabrakło nam też leniwych, domowych dni. Poranne oglądanie bajek w łóżku, wspólne śniadanko i gotowanie obiadu- to już moje i Miesiowe tradycje:) W końcu jest czas by zagrać we wszystkie gry, przeczytać książki, do których dawno nie zaglądaliśmy. Takie nic nierobienie, to pole do popisu dla szalonej głowy mojego czterolatka. Uwielbiam przyglądać się Jego zwariowanym pomysłom. Lubię ten czas również dlatego, że jest tylko nasz. Mama i Syn. Bo jak Tata wraca z pracy, to takie dialogi u nas mają miejsce, jak chociażby ten dzisiejszy :
- A czemu jajko się lepi?- rzuca Miesio w przestrzeń pytanie.
Otworzyłam usta, by dowiedzieć się o co Dziecku chodzi i jakoś tę rzekomą lepkość Mu wytłumaczyć. Ale Syn szybko ustawił mnie do pionu:
-Ty nie mów, Tata niech mi wytłumaczy! No, bo On wie wszystko. O słońcu, o kosmosie, no i o życiu w ogóle, rozumiesz. To czemu jajko się lepi, Tato? 
 Widzicie sami, że z Miesiowym Tatą, to ja nie mam najmniejszych szans ;)




Wyjątkowo fotogeniczna tapeta, która tak często pojawiła się (kolejny już raz!) na zdjęciach- xwall.pl
Już pisałam jak to skradła moje serce od pierwszego na nią spojrzenia. Miłość do miśków kwitnie, a dzięki Małgosi możemy się cieszyć misiem także na plecaku, który nam wyczarowała:) Tulaki, to nie tylko plecaki, to także nasza arbuzowa czapa i cała masa szyciowych cudowności, zajrzyjcie tam koniecznie :) 

6 komentarzy:

  1. Miesio jest boski! :-) A ta tapeta skradła też moje serce. Cudny komplet z plecaczkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Leniuchowanie w domu, beztroski czas w ogrodzie, świeże soczyste owoce, zapach kwiatów, zwiewne sukienki i mogę tak bez końca, lato trwaj ! Pozdrawiamy i życzymy wykorzystania wakacji w 100 % Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. I my leniuchujemy. Nie pamiętam już kiedy tak długo spałam ;)
    Ps. Jak pięknie stół wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak zielony! Turkus nam nie podszedł :)

      Usuń
  4. Ja pamiętam jak to było jak ja byłam mała i uwielbiałam spędzać czas z moją mamą sam na sam. Do dzisiaj lubię takie chwile, pewnie dlatego, że mamy ich tak mało, bo mama daleko mieszka. Teraz mam córcię malutką i mam nadzieję, że będzie uwielbiała ten czas tak samo jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Leniuchowanie :))) ta zapomniana przez nas czynność nawet i nam się udała podczas ostatniego pobytu w kraju:) ach i nas też est "Ty nie mów, tata powie" :) a ojakich Górkach mowa, jeśli można?

    OdpowiedzUsuń