sobota, 17 stycznia 2015

Dla Babci, dla Dziadka.

Czasami mam wrażenie, że nasz Syn jest zaprogramowany na chorowanie... Choruje często, długo i intensywnie. Niestety. Dopiero oskrzela przestały wariować, przyszła jelitówka, jakaś taka wyjątkowo wredna, jak to z Mieszkiem bywa. Jak brzytwy trzymam się myśli Pani Doktor, że chorowite dzieciństwo rokuje dobrze na przyszłe lata. I ten nasz niepokorny Syn, w chorobie zamienia się w złote dziecko, w anioła. Nie traci sił, tańczy nawet przy 40-tu stopniach. Nie marudzi, nie jęczy, nie stęka. Jest zadziwiająco ugodowy. Zasypia sam, bez protestów, jeszcze pocieszy "Nie martw się mamo, już jutro będę zdrowy!". Cierpliwie i pokornie znosi wszystko to co choróbsko z nim wyprawia. Przełyka najgorsze lekarstwa, wystarczy magiczne zdanie "To pomoże" i w odpowiedzi zawsze pada "No dobra". 
Jak zawsze w chorobie, połykamy stosy książek. Aktualne chorowanie przyniosło coś jeszcze- miłość do puzzli (w końcu! układa przez pół dnia) i pierwsze przez Niego zainicjowane kolorowanie. Zbiegło się to w czasie idealnie z Dniem Babci i Dziadka. Zdaje się, że w tym roku zaangażuje się prawdziwie w wykonanie laurek na tę okazję. Poszukuję właśnie prostych i efektownych inspiracji (ktoś, coś?) a póki co przedstawiam Wam pomysły na prezenty dla Dziadków, przez nas już w większości wykorzystane w latach ubiegłych :)

1. FOTOKALENDARZ 

U nas powoli regułą stało się obdarowywanie Dziadków kalendarzami w czasie Świąt. Dziadkowie Mieszka dostają kalendarz, w którym króluje On sam, Pradziadkowie kalendarz ze wszystkimi swoimi wnukami. W kalendarze zaopatrzyłam się na stronie alboom.pl- wysyłka ekspresowa, to dla mnie ważne, bo ja zawsze na ostatnią chwilę. Nie wiem kiedy drukują, po nocach?;) Kolory intensywne, jakość bez zarzutu. Jeśli Wasi Dziadkowie nie mają jeszcze takiego kalendarza- do dzieła! :)


2. FOTOKSIĄŻKA

Fotoksiążka lub samodzielnie wykonany album. Alternatywa dla fotokalendarza. A w środku zdjęcia z Dziadkami lub po prostu jakiś wybrany okres z życia Wnuka.  To akurat nasze "Lato 2014", ale Dziadkowie zostali kiedyś obdarowani fotoksiążką z Miesiem, Ich sadem i kotami w roli głównej. To był strzał w dziesiątkę, uwielbiają do niej zaglądać.


3. ZDJĘCIA OKOLICZNOŚCIOWE

Wystarczy wybrać ulubione zdjęcie Babci i Dziadka, odpalić Photoshopa lub inny program do edycji zdjęć i trochę się pobawić. Subtelny napis "Dzień Babci 2015" lub zabawny wierszyk, wybór należy do Was :) Możecie też zorganizować mini sesję z tej okazji. Biała ściana, Dziecko ubrane w dżinsy i biały lub czarny bodziak/ koszulkę z naklejonym napisem "Kocham Babcię"/ "Kocham Dziadka". Jeden rodzic robi głupie miny i rozśmiesza Malucha, drugi pstryka zdjęcia. Robiliśmy taką sesję 2 lata temu, Dziadkowie zachwyceni!


Jak widzicie wśród naszych prezentów dominują te zdjęciowe. Są proste w wykonaniu, efektowne i bezpieczne. Nie znam bowiem Dziadków, których nie ucieszy taki zdjęciowy prezent! Drugie w kolejce są słodkości, które mi do tego Dnia również bardzo pasują. 

4. PIJANE ŚLIWKI 

Przepis znalazłam u Moniki. Rewelacja! Proste w wykonaniu, pyszne! My nasze w ubiegłym roku powkładaliśmy do małych papilotek i zapakowaliśmy do pięknych słoiczków, o takich jak te. Jeśli w sklepie nie znajdziecie wymarzonego słoika, polecam te po kawie Douwe Egberts. Mają ładny kształt i szklane wieczko, wystarczy zawiązać u góry kokardkę z pięknej, grubej tasiemki lub nakleić pasek z koronki. Tym prezentem Dziadkowie wnuków nie poczęstują, ale... o to chodzi. W końcu to ich Dzień! :)
Ps. Wybaczcie  literówkę w przepisie;)


5. RODZYNKOWE CIASTECZKA DLA BABCI I DZIADKA

Kolejny pomysł na kulinarny prezent. Proste w wykonaniu, mogą również stać się pretekstem do podarowania Dziadkom pięknego słoiczka czy puszki. Bardzo prosto i szybko się je robi, Maluch może wsypywać, mieszać, sam wyrabiać i spłaszczać kulki. Doskonała alternatywa tradycyjnej laurki, w dodatku jadalna! :) Ciastka te nie wyglądają elegancko, ale są naprawdę pyszne! Zawartość tego talerza zniknęła po godzinie.



6. GOTOWE CZEKOLADKI

Jeśli nie macie chęci na samodzielne wypieki, możecie sięgnąć (tak jak my w tym roku) po gotowe czekoladki dobrej jakości. Na przykład ręcznie robione belgijskie czekoladki Chocolissimo
My wybraliśmy migdałowe trufle dla Pradziadków, elegancką torebkę z czekoladową szminką, pędzelkiem i cieniami dla Babci oraz czekoladowe narzędzia dla Dziadka. Kiedyś na pewno skusimy się na słodki telegram :)



7. LAURKA.

Do tego koniecznie laurka. Idę szukać pomysłów, a Wam mogę polecić serduszkową inspirację Kasi, robiliśmy dla Taty i Dziadka, choć pomysł nieco zmodyfikowaliśmy. Na sztywnej kartce narysowałam ołówkiem serce, które Miesio wypełnił odciskami swoich paluszków. Do tego gazetowe literki. W wykonaniu szybkie i proste, bardzo ładne. Można oprawić w białą ramkę i prezent gotowy. 


8. CZAS

Ostatnie, ale najważniejsze. Znajdźcie w te Dni czas by odwiedzić Dziadków i Pradziadków i trochę z Nimi pobyć. Żaden prezent nie ucieszy tak jak ten.

Jeśli macie ochotę podzielić się swoimi sposobami na udany prezent dla Babci i Dziadka, zapraszam i na pewno skorzystam! Dzielcie się w komentarzach :)

13 komentarzy:

  1. W tym roku Paula miała wziąć udział w warsztatach i samodzielnie ozdabiać pierniki dla Babć i Dziadka, ale ze względu na stan podgorączkowy nie zrealizowaliśmy tego zadania.
    Zrobi takie same prezenty jak moi uczniowie. Laurki dla Babć ozdobimy kwiatkami z papilotek do muffinek ze zdjęciem w środku. Dziadkowie natomiast dostaną laurki w kształcie koszuli z krawatem :-)
    Na zdjęcia tych dzieł trzeba jeszcze poczekać :-)
    Przesyłam linki do moich zeszłorocznych inspiracji:
    http://edziowo-dzieciowo.blogspot.com/2014/01/tydzien-babci-i-dziadka.html
    http://edziowo-dzieciowo.blogspot.com/2014/01/dla-babc-i-dziadkow.html
    Udanego tworzenia życzę :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne pomysły! skorzystamy z pijanych śliwek i obrazka z paluszków ;-)
    co do chorowania... dziś lekarz, obydwa egzemplarze na bactrimie i nebulizacjach, do przedszkola mój pięciolatek chodził cały tydzień... po DWÓCH miesiącach nieobecności. Tak, ze znam to i współczuję...
    zdrowia dla dzieci i siły dla nas!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne pomysły - szczególnie serce skradły mi czekoladki... My zdecydujemy się w tym roku chyba na kalendarz z wnuczkami. Zdrówka życzę dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas tez była juz kiedyś fotoksiazka, dziadkowie ją uwielbiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne pomysły, my w tym roku przed Świętami zamówiliśmy Zosi profesjonalną sesję i każdy dostał duże zdjęcie z sesji w ramce, co najdziwniejsze wszyscy stwierdzili że bardziej podobają im się moje zdjęcia więc za rok się zmobilizuje i w prezencie będą moje foty, może foto książka właśnie, dzięki za namiary. Z tym ciachami to mam pomysł żeby upiec Zosi i Sebie na walentynki ciastka serducha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgapiłam jakiś czas temu i zamówiłam kalendarze =) Czekam z niecierpliwością.
    Z chorowaniem to wiesz, że rozumiem =( Jak udaje Wam się z pracą to pogodzić? Lu. teraz na miesiąc urlopowana, bo lekarz zalecił a i babcia akurat wróciła. Aż boję się, co będzie po powrocie do rzeczywistości.
    Ściskam =*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachorował w czwartek wieczorem, więc ja nie poszłam do pracy w pt (ale na szczęście pracuję tego dnia tylko odo 11), a co dalej- nie wiem :( M. w nowej pracy, na okres próbny, bez szans by się teraz iść na zwolnienie.

      Usuń
    2. Little Hope, od wczoraj jelitówkę mamy już wszyscy...

      Usuń
  7. Zdrówka kochana :* (życzę ja, zaatakowana przez wirus przedszkolny i kaszląca jak gruźlik :))
    Mateusz siedział m-c w domu, tydzień temu poszedł do przedszkola i po czterech dniach wrócił z katarem. Ja się wykończę, jak tak do czerwca będzie, bo łapię wszystko od niego i przechodzę sto razy gorzej. Na szczęście u Matiego kończy się na samym katarze i kaszlu. Tfu, tfu...

    A inspiracje świetne! Chyba pokusimy się na te ciasteczka, skoro mówisz, że takie dobre ;) Ja co roku (odkąd Mateusz się urodził) robię dziadkom albumy ze zdjęciami. Do tej pory robiłam sama, wklejałam zdjęcia, ozdabiałam, ale ostatnio pod choinką znaleźli fotoksiążki. I chyba będę się ich trzymać. Raz, że wychodzi taniej niż własnoręcznie robiony album. Dwa, że wchodzi więcej zdjęć i nie mam bajzlu w całym mieszkaniu ;)
    Na dzień babci i dziadka dostaną drewniane serducha ze zdjęciem Mateusza i jakieś laurki. Tylko syna do roboty muszę dzisiaj zagonić. Bo my jak zawsze, wszystko na ostatnią chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Trafiłam do Ciebie przypadkiem i zastanawiam się, gdzie ja tak długo się podzziewałam? W jednym poście ujęłaś mnie zdjęciami, przepisami, pomysłami! Dziękuję :) życzę sobie i innym blogerkom jak najwięcej takich ludzi wśród Nas! Podążam do strony alboom. :)
    Już się nie mogę doczekać jak moja prawie 5 miesięczna niunia będzie potrafiła rysować, robić laurki.
    Idę dalej Cię czytac!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. My też jesteśmy zaprogramowani na chorowanie:( I to podwójnie. Nie lubię takiej nijakiej zimy! Czekamy już z niecierpliwością na wiosnę :)
    My dla babci przygotowaliśmy 'malunki' :)

    Zapraszamy na urodzinową rozdawajkę do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuuuudne pomysły. Te czekoladki - aż się oblizalam:) ale najbardziej ujęła mnie laurka <3
    A Mieszkowi mniej chorób życzę :) u nas puzzle tez na topie :)

    OdpowiedzUsuń