środa, 16 lipca 2014

Bez granic.


- Miesio, a gdzie mieszkasz?
- We Flancji. Tam się urodziłem!

- Byłem ostatnio we Flancji. Z wujkiem pojechaliśmy na lowerze. Tam jeziola fajne są. I baseny!

- Mamo, nie otwielaj okien, bo mój smok ucieka i ucieka. Przez szpaly, wiesz? I potem go muszę szukać cały dzień!

- Ooo, zobacz, widać dom w któlym mieszka moja siostla!
- To Ty masz siostrę?
- Tak. I blata!

- O, mamo, ładnie wyglądasz w tej bluzce. To ja Ci ją kupiłem!

- Tato, potrzebujemy w domu dzidziusia. Niem maltw się, ulodzę go. Już jutlo. Umiem!


Bo wyobraźnia mojego Syna, to coś co nie ma granic:)


Na tych jeziornych zdjęciach pojawiły się nasze letnie hiciory. Jeszcze chwil kilka, spakujemy je do walizy i wyruszymy nad morze. W tym roku będziemy wypoczywać u Skorupy Marzeń:)

Pantalonki- marzyłam od dawna, cena trzymała mnie z daleka. W zeszłym roku tylko wzdychałam, w tym zaszalałam i kupiłam (szczęśliwie załapaliśmy się na wakacyjny rabat). I to był strzał w 10! Te spodnie są genialne. Cieniutkie, przemiłe, schną szybciorem (a prane są u nas niemalże codziennie). Dobrze się prezentują na elegancko i na sportowo. Zawsze i wszędzie. Rozmiarowo powinny posłużyć i za rok. O, nie odmówimy sobie także jesienno-zimowych, ocieplonych pantalonków! Pan Pantaloni (którego pewnie wszyscy znacie) -TU

Bambusowa mgiełka w ptaszki. Kiedy zaczęły być popularne- myślałam, że to przyjemność dla małych Dzidziulów, że Księciulo za duży. Ale przyszły upały i kołdra -za gruba, koc -za ciepły, a jak mieliście okazję zauważyć na naszym Instagramie - moje chłopaczysko bez przykrycia nie sypia. Napisałam więc do zaprzyjaźnionej Camphory i mgiełka ekspresem do nas przyfrunęła:) I to rzecz, która zadziwiła mnie najbardziej z całej Mieśkowej gadżeciarni. Jakie to miękkie, niech minky się schowa! Wygląda jak pielucha, a w dotyku... Miesio się od tej mgiełki nie odrywa. I Tato. I ja! Zabieramy nad wodę, przykrywamy Miesia do spania w upały. Bambus pochłania promieniowanie uv, wilgoć, ekspresem schnie. Naprawdę jestem nią zachwycona! Chyba stopniowo się na ten bambus przerzucimy i wymienimy wszystkie ręczniki:) Nasza mgiełka- TU

Zabawki Green Toys- bezpieczne (właśnie czytam, że z najbezpieczniejszego rodzaju plastiku, bez bpa, pcv, ftalanów), leciutkie, solidne, ekologiczne (pochodzą z recyklingu). Za zabawki idealne na plażę, do wody, na podwórko, do piaskownicy- dziękujemy pięknie kidy.pl :) Holownik- TU, Samolot-TU

Kąpielówki, t-shirt-  h&m
Biały t-shirt-Tuss (%)
Sandałki- RenBut

28 komentarzy:

  1. Zdjęcia na pomoście - palpitacja serca!!! A szóste to już w ogóle nie do ogladania, to Mieszkowe wychylenie nie na moje nerwy. Jako wierna fanka bloga - przeczytałam, obejrzałam, ale już nigdy więcej nie otworzę tego wpisu. Brrr...

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, to to nic. Na pw wysłałam Ci paplitację, będę Cię dręczyć:) Swoją drogą co Ty musisz czuć gdy Paula spaceruje po pomoście?!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pantalony mi też się od dawna podobają. Mówisz, że warto? Bo jak kupować, to od razu dla obu chłopaków:-) Piękne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, taaak! I żałuję, że w zeszłym roku się nie skusiłam na nie. Bo rozmiar myślę mocno uniwersalny, ze 3 sezony smyk może pośmigać a i więcej, ja nasze przerobię kiedyś na krótkie:) To chyba będą moje ulubione letnie spodenki. Jeszcze pantalonki krótkie mi się marzą i jesienne.

      Usuń
    2. ps. mam nadzieję, że Mąż mój komentów nie czyta;))

      Usuń
  4. Fajna ta bambusowa "mgiełka" ale cena spora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też trochę dziwiła mnie cena- myślałam, że to duża pielucha!:) A to mięciutkie takie, lejące, lekkie, chłodne. No cudne, myślę, że posłuży długo:)

      Usuń
  5. Haha, teksty zajebiste!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyobrażnia to jest to:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas rządzą tylko spódniczki i sukieneczki, spodnie na straconej pozycji ;) Już nie długo kochani zawitacie w nasze strony, oby pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. och, te dialogi spisane... takie magiczne i niepowtarzalne ;) Wyobraźnię ma cudowną. Niech mu tak zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia! Jak zwykle:-P Pantalonki śliczne. No i gdzie my takie jezioro mamy urokliwe?:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miesio i jego wyobraźnia ;) Bambus - hmmm też się zastanawiam, tylko cena mnie zatrzymuje, ale, skoro warto, trzeba pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochana w bambusie jestem! A mamy dopiero dwie bambo-rzeczy. Mgiełkę i ręczniczek przedszkolaka. To dopiero początek kolekcji:)

      Usuń
  11. Oj Miesio to chyba jedynakiem nie chce być ;p

    Piękne jeziorko,super miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chce rodzeństwo, chce. Ale na nasze chcenie musi zaczekać:)

      Usuń
  12. Magiczne ujęcia, też chcę umieć robić takie zdjęcia !!! I na wakacje też chcę już a my ruszamy dopiero 1 września !!! Pozdrawiam cicho zazdroszcząc :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za tak piękny komplement! A gdzie na wakacje ruszacie?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyobraźnia dziecka to coś, czego nam dorosłym tak bardzo brakuje ....

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia! Pozdrawiam Was serdecznie, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  16. Świat dziecięcej wyobraźni jest najpiękniejszy, bez żadnych granic i barier, prawdziwie magiczny, Dorośli już tak nie potrafią, bo dobrze już wiedzą, że wielu rzeczy już "się nie da". Świetne zdjęcia ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  17. W tych Miesiowych wyobrażeniach wyraźnie zabrzmiała nutka o chęci posiadania rodzeństwa, co? ;) Tak tylko głośno myślę, bo co może być lepszego niż wyobraźnia dziecka? (Wyobraźnia dwójki dzieci! ;)) Pozdrawiamy upalnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Teoretycznie chce, a w praktyce to pozostaje Mu czekać aż nam się zachce;) poki co dobrze nam we 3:)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń