piątek, 16 maja 2014

Ten dzień.

Od kiedy pojawił się na świecie, ten majowy dzień stał się najważniejszym dniem w roku. Trzynasty. Już od majówki niecierpliwie wyglądany. W żaden inny, własnie w ten dzień, postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu najbliższe Mieszkowemu sercu osoby. M. odwołał ważny wyjazd służbowy i zaczęliśmy przygotowania. Pomyślałam nawet, że może za bardzo ekscytujemy się tym dniem, ale... czy można cieszyć się mniej z pojawienia się w naszym świecie tego Cudu? No nie! Można tylko bardziej i mocniej. Z każdym rokiem. Ten dzień to święto nie tylko Miesiowe. To święto całej naszej trójki. Czuwa nad tym M., który pilnował by oprócz sprzątania, pieczenia i prezentów był czas na odtwarzanie tamtego dnia w najdrobniejszych szczegółach. Pokazanie Małemu na zdjęciach tych pierwszych dni. 
"Słodki byłem, co?"- powtarzał mały Narcyz;)
Od trzech lat jesteśmy Mamą i Tatą. Uczymy się i wciąż popełniamy błędy, ale jesteśmy. Choć żadna inna rola nie przyniosła nam tylu trudnych chwil, żadna nie dała też takiej radości, satysfakcji, spełnienia.
Prosiliście o tę fotorelację, więc będzie garstka inspiracji kulinarno- dekoracyjno- prezentowych. Nie wszystkie zdjęcia zrobione w tym dniu, ponieważ nie obfitował on w  nadmiar wolnego czasu i światła ( było bardzo pochmurno, tak jak 3 lata temu.)


Słodkie babeczki, bazę czyli puste babeczki kupiłam w tesco (w czerwonym, tekturowym pudełku, szkoda, że nie spisałam nazwy- naprawdę pyszne). Babeczki wypełniłam kremem ( serek mascarpone+ jogurt grecki+ odrobina cukru pudru- wymieszać i gotowe), przystroiłam malinami, winogronami, borówkami. Potem leżakowały godzinkę w lodówce.

Słone babeczki. Puste babeczki -również z tesco (słone były w pudełku niebieskim). Do środka serek z łososiem (np. almette), na zewnątrz pomidor, rzodkiewka, szczypiorek, co tam jeszcze sobie wymyślicie.

Ciasteczka amarantusowe (trzecie zdjęcie w dół;)). 125g masła, 1,5 szkl. pszennej mąki, 0,5 mąki amarantusowej, jajo, 0,5 sykl.cukru pudru. Zarobić ciasto, włożyć na godzinę do lodówki. Po wyjęciu rozwałkowujemy, wycinamy kształty i wrzucamy do piekarnika na 10 minut.


Urodzinowe dekoracje- pompony, ozdobne wykałaczki, zielone słomki- Mamabu

Wszystkie prezenty spotkały się z uznaniem Miesia (bo czerwone!). Z największym niewątpliwie perkusja (TUTAJ). Marzył o niej od dawna. Z domu nie wychodzi natomiast bez plecaczka- liska (TU), który został natychmiast podpisany (wprasowanki i naklejki z nadrukiem TU)  i nowego kasku oraz bluzy, którą przyniósł kurier w środku urodzinowej imprezy. Uwielbiam tego Krasnalka:) Cudne bluzy proDUCKt, dla dużych i małych, znajdziecie TU i na fb.

27 komentarzy:

  1. A wiesz, że ja miałam termin na 13 maja? I tak chciałam urodzić wtedy! :) A tu dupa - przenosiłam do 25 maja aż :D
    Najlepsze życzenia! Też uwielbiam hucznie celebrować urodziny dziecka i zamierzam tak robić, nawet jak dzieciak jeden czy niebawem drugi będzie z gatunku starych koni :D Może tylko formę zmienię wtedy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam termin na czerwiec. Ty przenosiłaś, ja nie do niosłam, chciał być majowy i już!:)

      Usuń
  2. I jest wyczekiwana perkusja!!! EKSTRA ;) A Jubilat - powaga i elegancja być musiała ;) W końcu już poważny wiek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nasze Bąki się spotkały- to byłby dopiero koncert! Pianinko+perkusja:)

      Usuń
    2. Może kiedyś, może kiedyś ;)) ALe najpierw niech się trochę pouczą, żebyśmy nie ogłuchli ;)

      Usuń
    3. Haha:) My za jakiś czas pomyślimy o pianinku:)

      Usuń
  3. Cudny Skrzat! Sto lat Miesiu:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Perkusja robi wrażenie! I te pyszności! Pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze i najważniejsze dużo zdrowia, dużo uśmiechu i przygód bezliku :) A po drugie ta bluza jest niesamowita, to już drugi wpis który czytam i chyba się o nią pokuszę w końcu :)
    Tak na marginesie wahałam się między rozmiarami plecaka i zadecydowawszy iż plecaczek (skip hop) który Wojtek dostanie na dzień dziecka będzie na razie taki mniejszy ze smyczką (pszczółka) bo i smyczka się jeszcze przyda a na razie większy mu nie potrzebny bo picie, przekąska i skarby się do niego zmieszczą a za rok damy go Ali a Wojtkowi kupie większy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł, za rok będą śmigać razem w plecaczkach:) My wybraliśmy większy żeby posłużył dłużej ( nie ma kto po Miesiu przejąć, póki co:)) bluzę polecam, świetna jakość i grubość idealna na lato, czyli dosyć cienka, lubimy takie:)

      Usuń
  6. Wszystkiego Najlepszego dla małego Solenizanta i duużo zdrówka bo to najważniejsze :) :*

    Mój w lipcu też 3 urodzinki,jak ten czas leci,aż niemożliwe :)

    Super bluza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, zdrówko, to w przypadku Miesia towar deficytowy. Ale mam nadzieję, że 3 rok życia przyniesie zmiany w tym zakresie!

      Usuń
  7. Ależ zawodowa perkusja :) jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, to zabawkowa, ale z tych zabawkowych najbardziej przypominająca " plawdziwą":)

      Usuń
  8. Pięknie to urządziłaś. A ja zawsze chciałam urodzić na wiosnę, ale ani z jednym ani z drugim nam się nie udało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A kiedy Ty rodziłaś? Mi się zawsze najgorsza wydawała zima, ale z drugiej strony- na wiosnę, lato jest już niemowlak "opanowany" . Tego roku, w którym Miesio się urodził nawet nie zauważyłam wiosny i lata:)

      Usuń
  9. Tak, zgadzam się, te babeczki z tesco są pyszne.
    Piękna impreza. Sto lat dla Jubilata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nabrałam na nie ochoty! Dziękujemy za życzenia:)

      Usuń
  10. Aaaaa, cudna bluza! Szkoda, że Julek ma już tyle bluz... A kask skąd, bo właśnie szukamy? Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kask kupiony w stacjonarnym sklepie rowerowym, poszukam w necie i jak znajdę- podrzucę linka:)

      Usuń
  11. alee fajnee urodzinki, bluza czaderska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) fajne, fajne, dobrze, że przed nami urodzinowe ognisko dla dzieci, bo byłoby żal, że już po;) A Twoje Chłopaki kiedy urodziny obchodzą?:)

      Usuń
  12. 100 lat Miesio!!!
    Perkusja extra!!!
    Dzięki za fajne przepisy!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tata i Mieszko powiedzieli mi dziś o perkusji!!! :-)
    Radosnego tworzenia, miłego słuchania i wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin dla Mieszka!
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Życzenia od TEJ Pani Oli- będzie zachwycony:) A perkusja amatorska, ale mam nadzieję, ze to pierwszy krok- twierdzi, że jak dorośnie będzie perkusistą, policjantem i złodziejem:)

      Usuń