środa, 15 października 2014

15 października.


W ten dzień, bardziej niż w jakikolwiek inny, cieszę się, że jesteś tu z nami. I nawet kiedy przyłapuję Cię na kolejnej psocie, robię groźną minę i udzielam reprymendy, nawet wtedy, gdy po raz trzeci (ostatni!) proszę o posprzątanie klocków i umycie rąk. Nawet, gdy zaczynam tracić cierpliwość do Twoich zwariowanych pomysłów... Myślę tylko o tym, że jesteś naszym Cudem.


15 komentarzy:

  1. Karola...
    A ja właśnie dzisiaj i właśnie ze względu na 15 października dużo myślę o Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz jakiś dar myślenia o wszystkich, w tych właściwych momentach :)

      Usuń
    2. Nie da się dzisiaj nie myśleć o Tobie. Myślę i tulę...

      Usuń
    3. a mi się całą rodzina śniliście właśnie, że byłaś w szpitalu, taki sen miałam dziwny.... chyba jednak nie dziwny... modliłam się...

      Usuń
  2. Emilka ze mną ogląda Wasze zdjęcia i mówi,,zobacz mamo, to Mieszko, mój kolega, bardzo go lubię,,. :) Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może Emilka w końcu umówi się z kolegą Mieszkiem? :)

      Usuń
  3. Na tym ostatnim zdjęciu podobny do ojca jak nigdy... łał... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszko jest takim ślicznym chłopcem,buziaki dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Dziewczyny, chyba dzięki tym dobrym myślom jakoś przeszłam przez ten dzień :)

    OdpowiedzUsuń